
Mycie podłogi to prozaiczna i w teorii banalnie prosta czynność. Co może pójść nie tak? Okazuje się, że większość z nas popełnia tutaj podstawowe błędy, które mogą skutkować tym, że bezpośrednio po umyciu na powierzchni podłogi pojawiają się smugi i plamy. Jest to bardzo irytujące, dlatego czas najwyższy dowiedzieć się, co właściwie robimy nie tak. Sprawdź, czy masz świadomość popełniania tych błędów.
Na pewno też wolisz, gdy woda w wiadrze jest ciepła lub wręcz gorąca. Po pierwsze: dzięki temu zapach płynu myjącego jest intensywniejszy. Po drugie: panuje powszechne przekonanie, że taka woda skuteczniej usuwa zabrudzenia z podłogi. Tymczasem jest to główna przyczyna powstania nieestetycznych smug na powierzchni podłogi, i to praktycznie natychmiast po umyciu.
Wynika to z prostej zasady: otóż ciepła woda szybko paruje, w efekcie czego cząsteczki detergentu osiadają na podłodze. Powstaje w ten sposób swoisty film, który odbieramy jako smugi. Ponadto tak umyta podłoga może się lepić, co dodatkowo potęguje wrażenie, że jest brudna.
Właśnie dlatego podłogę powinno się myć zimną wodą z detergentem. Efekt będzie znacznie lepszy, a Ty nareszcie przestaniesz się irytować widokiem smug.
Co za dużo, to niezdrowo – warto wziąć sobie tę maksymę do serca także podczas robienia domowych porządków. Choć wydaje się, że im więcej środka myjącego dodamy do wiadra z wodą, tym lepiej, to w rzeczywistości jest dokładnie odwrotnie. Warto tutaj stosować się do zaleceń producenta. Jeśli podaje on, że optymalna ilość wynosi np. 1 nakrętkę na 10 litrów wody, to tyle właśnie powinnaś dodać do wody.
Zbyt duża ilość środka myjącego powoduje, że woda przesadnie się pieni. Trudniej jest więc wypłukać w niej mop czy szmatkę. Ponadto również prowadzi to do powstawania smug na powierzchni podłogi. Jest także nieekonomiczne – w końcu środki myjące swoje kosztują.
Jeśli do tej pory udawało Ci się umyć podłogi w całym mieszkaniu bez zmieniania wody w wiadrze, to także popełniałaś klasyczny błąd. Efekt jest taki, że mniej więcej od połowy sprzątania płuczesz mop lub szmatkę w brudnej wodzie, przenosząc te zabrudzenia (włosy, kurz) na dalsze partie podłogi. To kompletnie bez sensu.
Wodę w wiadrze powinno się wymieniać po umyciu każdego pomieszczenia. Jeśli zależy Ci na ekonomii i ekologii, to lepszym rozwiązaniem dla Ciebie będzie używanie dwóch wiader: jednego z detergentem i drugiego z czystą wodą. W tym drugim płuczemy mop, pamiętając o częstym wymienianiu wody.
I jak? Też popełniasz te błędy? W takim razie przy następnej okazji wypróbuj opisane porady i przekonaj się, że efekt będzie znacznie lepszy!