
Wszawica to choroba pasożytnicza, najczęściej wywołana przez wesz głowową. Nie trzeba się jej bać, natomiast nie należy jej też lekceważyć. Na wszawicę najczęściej chorują dzieci, co wynika z faktu, iż zachowują bliski kontakt społeczny, stwarzający idealne warunki do przenoszenia się wszy między żywicielami. Gdzie dziecko może zarazić się wszawicą? Najbardziej ryzykowne sytuacje omawiamy w naszym poradniku.
Wszawica w przedszkolu to w zasadzie standard. W grupie przedszkolnej bardzo łatwo o zarażenie tą chorobą, ponieważ dzieci mają ze sobą bliski kontakt, kulają się po podłodze, a także wymieniają przedmiotami osobistymi, jak czapki, szaliki, grzebienie, szczotki, gumki do włosów etc.
Starsze dzieci również chorują na wszawicę, choć częściej choroba przenosi się przez przedmioty osobiste – pomylenie czapki, wymiana kurtek, stroju na WF czy pożyczanie sobie przyborów do stylizacji włosów, to podstawowe czynniki ryzyka wszawicy.
Sale zabaw można określić mianem „rozsadników” wszawicy. Przenoszeniu się pasożytów sprzyja nie tylko bliski kontakt między dziećmi, ale też wspólnie korzystanie z powierzchni, na których czasowo mogą bytować wszy.
Dzieci często przynoszą wszy na głowie z urodzinek, balów szkolnych itp. W tym przypadku przenoszeniu wszawicy sprzyja zabawa w bliskim kontakcie i dotykanie się głowami – wystarczy, że jedno dziecko ma wszawicę, aby doszło do zarażenia całej grupy.
Dzieci mogą przywieźć wszy do domu z wakacji czy wycieczki. Podczas takich wyjazdów często dochodzi do przenoszenia się wszawicy w wyniku nie tylko bezpośredniego kontaktu, ale też korzystania ze wspólnych ręczników, pościeli etc.