
Początki przygody ze szkołą zazwyczaj są beztroskie. Warto jednak od razu zadbać o to, aby dziecko nauczyło się uczniowskiej rutyny. Pomocne jest tutaj wprowadzenie kilku prostych, mało uciążliwych zasad, co na pewno zaprocentuje na późniejszych etapach edukacji.
Wielu rodziców doskonale to zna: dziecko wraca ze szkoły i rzuca plecak w przedpokoju czy w kuchni, przypominając sobie o nim dopiero wieczorem. To frustrujące, a zwłaszcza wtedy, gdy ostatecznie to rodzic musi zadbać o plecak ucznia. Wprowadź więc prostą zasadę: zaraz po powrocie ze szkoły dziecko wyjmuje śniadaniówkę i bidon, następnie zanosi plecak do swojego pokoju i przepakowuje lekcje. Jeśli miało tego dnia WF, to brudne rzeczy odnosi do prania.
Co prawda współczesna szkoła odchodzi od reżimu zadań domowych, ale nadal wielu nauczycieli przy tym obstaje – i bardzo dobrze, ponieważ jest to dobra nauka samodzielności i odpowiedzialności. Dopilnuj, aby zaraz po zjedzeniu obiadu dziecko zabrało się za odrabianie lekcji. Żadnej bajki, żadnej konsoli – najpierw obowiązki.
Wieczorem, jeszcze przed pójściem spać, dziecko powinno samodzielnie, ewentualnie z delikatną pomocą rodzica, przyszykować ubrania na następny dzień. Jest to rutynowe działanie, które oszczędzi sporo czasu i nerwów o poranku. Nie zwracaj uwagi na marudzenie i próby buntu: podziękujesz sobie rano, gdy dziecko o wiele szybciej uwinie się z ubieraniem.
Upewnij się, że dziecko nie nosi w plecaku żadnych starych sprawdzianów czy prac plastycznych, które tylko niepotrzebnie zajmują miejsce i obciążają kręgosłup pociechy. Naucz dziecko, aby na bieżąco porządkowało swój plecak i nie składowało kolejnych stosów kartek na biurku. Szybki przegląd, część rzeczy do wyrzucenia, część do teczki.