
Choć nadal w przeważającej większości przypadków to matka wykorzystuje cały urlop macierzyński, to coraz częściej zdarza się, że obowiązek opieki na maleńkim dzieckiem przejmuje ojciec. Powody są różne: wyższe zarobki kobiety, chęć większego zaangażowania po stronie ojca, indywidualne ustalenia itd. Czy jednak rzeczywiście ojciec może przejąć urlop macierzyński? To już wyjaśniamy w naszym poradniku.
Odpowiedź na tytułowe pytanie jest twierdząca. Ojciec jak najbardziej może przejąć urlop macierzyński po matce, ale tylko częściowo.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami, matka musi najpierw wykorzystać co najmniej 14 tygodni przysługującego jej urlopu, co robi zaraz po porodzie. Po tym czasie może złożyć pisemną rezygnację z urlopu – wówczas pozostały okres przejmuje ojciec, który rozpoczyna własny urlop macierzyński bezpośrednio po matce.
Wniosek o rezygnację z urlopu macierzyńskiego i przejęcie pozostałego okresu przez ojca należy złożyć najpóźniej na 21 dni przed datą rezygnacji.
Z prawa do przejęcia zasiłku macierzyńskiego mogą skorzystać rodzice zatrudnieni na umowę o pracę, umowę zlecenia lub prowadzący jednoosobową działalność gospodarczą (czyli ubezpieczeni w ZUS).
W momencie przejęcia urlopu macierzyńskiego, ojcu przysługuje wypłata pełnego zasiłku (czyli 100% podstawy wynagrodzenia za pracę).
Dodajmy również, że uzupełniający urlop rodzicielski w wymiarze 6 tygodni, można wykorzystać dopiero po zakończeniu okresu podstawowego urlopu macierzyńskiego.