
Przedwczesny wytrysk to bardzo wstydliwy problem, z którym boryka się wielu panów. Może to nawet prowadzić do unikania zbliżeń, co z kolei ma fatalny wpływ na relację w związku. Jeśli wiesz, że Twój partner zbyt szybko „kończy”, to spróbuj mu pomóc. Oto, co możesz zrobić.
Otwarta komunikacja to podstawa. Twój facet z pewnością sądzi, że nie jest dla Ciebie wystarczająco dobry i może obawiać się, że go zostawisz z powodu mało satysfakcjonującego pożycia. Musisz więc okazać mu wsparcie i zapewnić, że jego problem nie ma żadnego wpływu na Waszą relację. Taki handicap psychiczny może być pierwszym krokiem do stopniowego poradzenia sobie z przedwczesnym wytryskiem.
Pary, a szczególnie panowie, często zapominają, że zbliżenie to nie tylko etap penetracji. Porozmawiaj z partnerem o wydłużeniu gry wstępnej, która może być niezwykle satysfakcjonująca dla Was obojga.
Jest wiele takich metod, a jedną z najskuteczniejszych jest „stop-start”. Polega ona na przerwaniu stymulacji tuż przed wytryskiem, a następnie wznowieniu jej po krótkiej chwili. Pozwala to zwiększyć kontrolę nad męskim orgazmem.
Dobre efekty przynosi też metoda uciskowa, czyli wywieranie delikatnego ucisku na podstawę członka przed wytryskiem w celu opóźnienia orgazmu.
Niektóre pozycje mogą sprzyjać szybszemu wytryskowi, dlatego warto eksperymentować i znaleźć te, które pozwalają Twojemu mężczyźnie dłużej utrzymać kontrolę nad orgazmem. Z reguły są to wszystkie pozycje, w których mężczyzna ma decydujący wpływ na tempo i intensywność ruchów.
Prezerwatywy ze środkiem znieczulającym to prosty i całkiem skuteczny sposób na opóźnienie wytrysku, podobnie jak dostępne w aptekach żele i spraye. Być może Twój facet wstydzi się je kupić, dlatego przejmij kontrolę i sama zaproponuj wprowadzenie tych elementów do sypialni.