Jak długo trwa adaptacja dziecka w żłobku?

Aneta Kwapisz
30.10.2019

Posłanie dziecka do żłobka to zawsze bardzo trudna decyzja. Coraz więcej rodziców nie ma jednak wyjścia – nie wszyscy mogą liczyć na pomoc dziadków, natomiast młode mamy chcą lub muszą wrócić na rynek pracy. W takiej sytuacji zostaje niania (drogo) lub właśnie żłobek. Rodzice mają mnóstwo obaw przed tym, jak dziecko poradzi sobie w kompletnie abstrakcyjnej dla niego sytuacji. Najtrudniejszy jest pierwszy okres, nazywany adaptacją. Jak długo on trwa? Tego dowiesz się z naszego poradnika. 

Od kilku dni do kilku tygodni

Przede wszystkim musisz wbić sobie do głowy, że okres adaptacji dziecka w żłobku nie będzie trwać wiecznie. Jego długość zależy jednak od indywidualnych cech Twojej pociechy oraz… od Twojego zachowania. To właśnie  rodzice mają ogromny wpływ na to, jak szybko dziecko zaadaptuje się w nowej sytuacji.

Jeśli sami zdradzacie nerwowość, zbyt długo rozstajecie się z maluszkiem po przyjściu do żłobka, w domu ciągle dyskutujecie o tym, jakie to straszne, że dziecko musi być „oddane”, to popełniacie klasyczne błędy, które mogą skutkować wydłużeniem okresu adaptacji.

W przypadku śmiałych, ciekawych świata i dość samodzielnych dzieci adaptacja powinna przebiec bezproblemowo i potrwać maksymalnie 2-3 dni. Uwaga jednak! Często zdarza się, że pierwsze dni są świetne, dziecko z uśmiechem idzie do „cioć”, ale w kolejnym tygodniu zaczyna marudzić. To zupełnie normalne i świadczy o tym, że właściwy okres adaptacji jest dopiero przed Wami.

Oczywiście zdarza się też, że dziecko przez bardzo długi czas nie może zaakceptować sytuacji, w której się znalazło. Jest to charakterystyczne dla maluchów mocno przywiązanych do mamy, mających kontakt głównie z nią, sporadycznie z tatą czy dziadkami oraz z innymi dziećmi. Cieplarnianie warunki wychowania niestety dadzą teraz o sobie znać. W skrajnym przypadku dziecko może buntować się przeciwko chodzeniu do żłobka nawet przez kilka tygodni, a później tylko akceptować uczęszczanie do placówki, nie przejawiając przy tym żadnej radości z wizyt u „cioć” i zabawy z innymi dziećmi.

Gdy adaptacja niepokojąco się przedłuża

Jeśli mijają kolejne tygodnie, a sytuacja się nie zmienia i każdy poranek wygląda tak samo (krzyk, płacz, histeria, błagania), to można zacząć podejrzewać, że dziecko bardzo trudno adaptuje się do żłobkowej rzeczywistości. Może to być spowodowane wieloma czynnikami – nierzadko wina leży po stronie żłobka. Zdarza się to przede wszystkim w placówkach publicznych, które z zasady są przepełnione, przez co wychowawczynie nie mogą poświęcić każdemu dziecku tyle czasu, ile powinny.

Rada

Nie zapominajmy również, że adaptację wydłużają ciągłe choroby – jeśli dziecko łato łapie infekcje, to nie ma się co dziwić, że wolno adaptuje się w żłobku.

W takiej sytuacji radzimy jak najszybciej porozmawiać z wychowawczyniami dziecka i poprosić o ich opinię. Fachowe obserwacje są bardzo cenne, bo pozwolą ocenić, jakie mogą być przyczyny tak długiej adaptacji dziecka w żłobku – być może nie potrafi się ono odnaleźć w grupie lub ma konflikt z innym dzieckiem? 

Na pewno nie należy wierzyć w teorię, jakoby nie każde dziecko „nadawało się” do żłobka. Adaptacja jest kwestią indywidualną, czasami wymaga sporo cierpliwości, ale warto przetrwać ten trudny okres, bo uczęszczanie do żłobka bardzo pomoże dziecku na starcie w przedszkolu.

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie

Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.