Te sygnały świadczą o tym, że powinnaś namówić partnera na sprzedaż domu

Krzysztof Jagielski
24.03.2022

Kilka lat temu spełniliście swoje marzenie o zakupie lub wybudowaniu własnego domu jednorodzinnego. Piękna okolica, bezpieczeństwo, fajni sąsiedzi, mnóstwo przestrzeni, zadbany ogródek – to tylko kilka zalet, które z pewnością doceniasz. Druga strona tego medalu jest jednak mniej atrakcyjna. Znajdziesz na niej sygnały, które jasno wskazują, że decyzja o zamieszkaniu w tym domu była błędem i czas najwyższy go naprawić – czyli sprzedać nieruchomość.

Sprzątanie zajmuje Ci całą sobotę

Pamiętasz czasy, gdy mogłaś uwinąć się z posprzątaniem mieszkania w kilka godzin i mieć prawie całą sobotę na odpoczynek, zabawę z dzieckiem czy domowe SPA? Po przeprowadzce możesz o tym tylko pomarzyć. Dom jest na tyle duży, że posprzątanie go zajmuje cały dzień, nawet jeśli pomaga Ci w tym partner. Nic dziwnego, że zaczyna Cię to irytować.

Masz ciarki na myśl o pracach w ogrodzie

Piękny ogród jest dumą właścicieli domu, ale najpierw trzeba go zaprojektować, później wykonać, no i oczywiście ciągle pielęgnować. Przekonałaś się już, że prace w ogrodzie nie są dla Ciebie? Nie daje Ci to żadnej satysfakcji, a jedynie wyczerpuje i frustruje, bo nie jesteś w stanie uzyskać perfekcyjnego efektu? Nie jesteś sama – ma tak wiele właścicielek domów.

Czujesz, jakim bezsensem jest tracenie czasu w korkach

Jeśli dojazd do pracy, włącznie z rozwiezieniem dzieci do szkoły i przedszkola, zajmuje się około godzinę, to coś tutaj ewidentnie nie gra. Oznacza to, że codziennie spędzasz w samochodzie aż 2 godziny. To mnóstwo czasu, który mogłabyś spożytkować o wiele lepiej. Takie niestety są efekty wyprowadzenia się na wieś lub obrzeża miasta.

Nie macie czasu na nic nierobienie

Nie pamiętasz już, kiedy po raz ostatni mogliście pozwolić sobie na leżenie na kanapie czy w łóżku, rozmowę, drzemanie etc.? Wina wcale nie leży po stronie dzieci, które przecież można od czasu do czasu powierzyć pod opiekę dziadkom. Tu chodzi o to, że w domu ciągle jest coś do zrobienia. A to trzeba posprzątać, a to zabrać się za porządki w ogrodzie, a to naprawić jakieś usterki itd.

Bardzo rzadko widujesz znajomych

Wynika to z tego, że wyprowadziliście się daleko poza centrum, może nawet kilkadziesiąt kilometrów od miasta. To w oczywisty sposób odbiło się na relacjach towarzyskich. Przyjazd do Was jest dla znajomych prawdziwą wyprawą, dlatego nie ma mowy o spontanicznych spotkaniach.

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie

Na naszej stronie korzystamy z plików cookies w celu spersonalizowania reklam, więcej informacji.