Posyłasz dziecko do żłobka? Przygotuj się na te problemy!

Urlop macierzyński ma to do siebie, że zawsze kończy się zbyt szybko. Jako młoda mama, która lada moment wraca do pracy, jesteś przerażona. Twoje dziecko trafi pod opiekę żłobka, a Tobie trudno jest poradzić sobie z silnymi emocjami. Zwykle boimy się tego, co jest dla nas obce, dlatego dobrze będzie, jeśli oswoisz się z wizją problemów, które na pewno za chwilę na Ciebie spadną. Sprawdź, czego możesz się spodziewać po posłaniu dziecka do żłobka.

Trudny okres adaptacji

Nie łudź się, że Twoje dziecko będzie potulnie i dzielnie znosić rozstanie z mamą. Nawet jeśli maluch dziś bez problemu zostaje pod opieką dziadków, to żłobek jest czymś zupełnie innym. Obce panie, hałas, inne dzieci, które stale płaczą – adaptacja do nowej rzeczywistości na pewno nie będzie łatwa dla Twojej pociechy. Przygotuj się na to, że przez pierwsze dni, a może nawet tygodnie, dziecko będzie marudne, zapłakane i niesamowicie za Tobą stęsknione. Nie ma na to niestety recepty – trzeba to po prostu przetrwać.

Choroby

Po powrocie do pracy od razu uprzedź pracodawcę, że możesz być często na zwolnieniu lekarskim. Choćbyś bardzo się starała, budowała odporność dziecka przy pomocy probiotyków i witamin, to nie masz żadnych szans w starciu z zarazkami, od których w żłobku dosłownie się roi. Twoje dziecko będzie chorować i to dość często. Przygotuj się więc na regularne wizyty w przychodni i lepiej nie stawiaj sobie zbyt ambitnych wyzwań zawodowych. Oby tylko pracodawca okazał się dość wyrozumiały.

Zmiana zachowania dziecka

Żłobek ma tę przewagę nad innymi formami opieki, że przyspiesza rozwój społeczny malucha. Może to być jednak dla Ciebie niezbyt przyjemne. Twoje dziecko na pewno się zmieni i to niekoniecznie na plus. Przygotuj się na histerie, wymuszanie, pierwsze objawy agresji, marudzenie przy jedzeniu i domaganie się stałej uwagi. To zupełnie normalne i przechodzi to większość rodziców dzieci żłobkowych.

Szybki powrót do „kieratu”

Posłanie dziecka do żłobka wiąże się nie tylko z huśtawką nastrojów, ale także natłokiem nowych obowiązków. Wrócisz do pracy, a więc będziesz musiała szybko przestawić się z trybu opiekuńczego na bycie profesjonalistką. Nie licz na taryfę ulgową tylko dlatego, że Twój maluszek na pewno za Tobą płaczę i przez tę myśl nie możesz się skupić na pracy.

Wiemy, że to wszystko brzmi przerażająco, ale uwierz – da się to przeżyć. Najgorszy jest pierwszy okres adaptacji, powtarzające się choroby i mało optymistyczne relacje opiekunek. To jednak w końcu minie. Głowa do góry!

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie

Dyskusja

Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.