
Poprawna aplikacja kosmetyków to bardzo niedoceniany element pielęgnacji skóry. Często jest tak, że dopiero po wizycie w salonie kosmetycznym czy kosmetologicznym zauważamy prawdziwa różnicę w wyglądzie skóry. Tajemnica tkwi bowiem nie tyle w doborze odpowiednich produktów, ale też w ich prawidłowym wcieraniu, najlepiej przy wykorzystaniu różnych technik masażu.
Poddając się zabiegowi w salonie kosmetycznym z pewnością zauważysz, że specjalistka nie poprzestaje na samym nałożeniu produktów. Dba również o ich właściwą aplikację, często wykorzystując do tego elementy masażu.
Prawidłowo wykonany masaż poprawi mikrokrążenie oraz stymuluje skórę do szybszego wchłaniania składników aktywnych zawartych w kosmetykach, co podnosi skuteczność zabiegu.
Podstawową techniką wykorzystywaną przez większość kosmetyczek i kosmetologów jest rozcieranie, czyli wykonywanie kolistych ruchów palcami. Pomaga to w rozprowadzeniu kosmetyku, pobudza ukrwienie skóry, a tym samym ułatwia wchłanianie składników aktywnych.
Bardzo dobre efekty przynosi także ugniatanie, czyli naprzemienne unoszenie i uciskanie skóry – jest to szczególnie skuteczna metoda w przypadku aplikacji kosmetyków o tłustej konsystencji i działaniu odżywczym.
Jedną z najbardziej zaawansowanych technik jest masaż limfatyczny, który polega na wykonywaniu delikatnych ruchów wzdłuż dróg limfatycznych. Przyspiesza to odprowadzanie toksyn i zmniejsza obrzęk, zwiększając również absorpcję kosmetyków.
Tę wiedzę warto wykorzystać również podczas samodzielnego aplikowania produktów kosmetycznych w domu – staraj się za każdym razem wprowadzić elementy masażu, który dodatkowo przynosi pożądane działanie relaksacyjne.