Gdy rodzice płacą za wesele… Jakie mogą z tego wyniknąć problemy?

Mateusz Nowak
16.04.2020

Sfinansowanie wesela to ogromne obciążenie finansowe. Średni koszt organizacji takiej imprezy dla 80 gości spokojnie przekracza 25 tysięcy złotych. Nie wszyscy narzeczeni mogą sobie na to pozwolić. Wtedy z pomocą bardzo chętnie przychodzą rodzice. Niektórzy wręcz czują się w obowiązku, aby zapłacić za wesele i akcesoria ślubne – szczególnie dotyczy to rodziców panny młodej. Teoretycznie to idealne rozwiązanie, ale w praktyce mogą z niego wyniknąć różnego rodzaju problemy. Jakie? Tego dowiesz się z naszego poradnika.

Narzucanie swojego zdania

Nawet jeśli rodzice od razu zaznaczają, że absolutnie nie mają zamiaru się wtrącać w organizację wesela, to są to wyłącznie ładne zapowiedzi. We wtrącaniu się brylują zwłaszcza przyszłe teściowe. „Tamta restauracja jest lepsza”, „Wybierz tę sukienkę, bo Cię wyszczupla”, „Nie, tatar musi być, jak to wesele bez tatara?” – to tylko próbka, a będzie zdecydowanie gorzej.

Wyznaczanie listy gości

To szczególnie duży problem, który na 100% pojawi się w sytuacji, gdy to rodzice płacą za organizację wesela. Siłą rzeczy poczują się oni władni, aby wyznaczyć listę gości – w końcu finansują imprezę. Młodzi mogą się więc spodziewać, że na ich wesele zostaną zaproszeni dalecy krewni, osoby, których kompletnie nie znają, a także „ulubiona” kategoria gości: wiecznie marudzące ciotki i szybko upijający się wujkowie. Słowem: koszmar.

Wtrącanie się do wszystkiego

Młodzi, którzy skorzystają z tak hojnego prezentu, sami będą czuć potrzebę angażowania rodziców w przygotowania do ślubu, w tym zaczerpnięcia ich rady. Granica pomiędzy życzliwą sugestią a wymuszaniem jest jednak bardzo cienka. Rodzice mogą próbować ingerować w każdy detal. Ojciec wymarzył sobie, że córka pojedzie do ślubu Lexusem, to tak będzie. Mama chce, aby ukochanemu synusiowi na weselu przygrywała sekcja smyczkowa – załatwione.

Wypominanie prezentu przez wiele kolejnych lat

Nie jest to oczywiście nic pewnego, ale w przypadku tak drogich prezentów zawsze trzeba się liczyć z ryzykiem, że fakt ten zostanie wyciągnięty w przyszłości przy okazji jakiejś rodzinnej kłótni. Rodzice mogą na przykład terroryzować w ten sposób syna czy córkę, aby wymusić na nim określone zachowania – chociażby częstsze odwiedziny czy pospieszenie się z poczęciem wnuka/wnuczki.

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie

Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.