Ślub i wesele bez fotografa? To coraz częstszy wybór

Marek Szydełko
11.11.2025

Kiedyś: nie do pomyślenia. Dziś natomiast rezygnacja z obsługi fotograficznej wesela jest coraz częstszym wyborem młodej pary. Główną motywacją do tego są oczywiście pieniądze, natomiast nie chodzi tutaj tylko o oszczędności.

Horrendalne stawki

Fotografowie w ostatnich latach mieli niezłe eldorado i korzystali na tym, że szaleńczo rosły ceny wszystkiego. W efekcie nikogo nie dziwią już stawki na poziomie 5-10 tysięcy złotych za obsługę ślubu i wesela (w tej cenie może być już uwzględniona także obsługa kamerzysty).

Biorąc pod uwagę, że koszt organizacji ślubu i wesela wynosi dziś – lekko licząc – kilkadziesiąt tysięcy złotych, nie może dziwić, że młode pary szukają oszczędności i rezygnują m.in. z fotografa. Zwłaszcza, że jest dla niego alternatywa.

Era smartfonów i AI

Dziś każdy z gości weselnych, może poza małymi dziećmi, może wcielić się w rolę fotografa-amatora. Współczesne smartfony oferują tak zaawansowane funkcje fotograficzne, że robione nimi zdjęcia mogą momentami zachwycać.

Mało tego: dysponujemy szeregiem narzędzi, w tym w technologii AI, które pozwalają od ręki wykonać retusz zdjęć, poprawić ich jakość i tym samym zyskać zupełnie darmową pamiątkę ze ślubu i wesela.

Owszem, profesjonalny fotograf nadal zrobi to dużo lepiej. Pytanie tylko, czy na tyle, aby warto było brać na siebie jeszcze wyższe koszty organizacji ślubu i wesela, które i tak są przerażające? Jeśli musicie na czymś zaoszczędzić, to poważnie weźcie pod uwagę właśnie rezygnację z obsługi fotograficznej.

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie