
Młodzi ludzie mają dziś znacznie szersze horyzonty kulinarne, dlatego to naturalne, że układając weselne menu rozważają wybór nieco innych dań niż te, które kojarzymy z tradycyjnym polskim weselem. Sushi zamiast schabowego? Ramen zamiast rosołu? Brzmi nieźle, ale uwierz, że to nie jest dobry pomysł. Dlaczego?
Nikt nie przychodzi na wesele w celach degustacyjnych. Małe porcje wymyślnego jedzenia mogą spowodować, że goście wyjdą z imprezy głodni i niezadowoleni, a tego wolisz przecież uniknąć.
Tobie może się wydawać oczywiste, jak jeść np. ślimaki, ale Twoim dziadkom czy starszemu wujostwo już niekoniecznie. Jeśli danie jest przesadnie wymyślne czy ekskluzywne, to goście mogą poczuć się nieswojo, a nawet uznać, że organizatorzy wesela próbują ich ośmieszyć. Lepiej uniknąć podobnych nieporozumień.
Restauracje są raczej nastawione na serwowanie klasycznego menu weselnego. Jeśli będziesz mieć jakieś specjalne życzenia, wymagające np. zaangażowania firmy cateringowej, zatrudnienia dodatkowego kucharza czy zakupu drogich produktów, to spodziewaj się wyraźnego wzrostu ceny wesela.
Weselne jedzenie powinno być treściwe i możliwie uniwersalne, zaspokające głód oraz – nie ukrywajmy – pasując pod alkohol. Tym właśnie cechuje się polska kuchnia, dlatego to na niej warto oprzeć weselne menu, degustacje zostawiając sobie na wyjścia do restauracji czy podróże.